Mija 60 lat od tajemniczej śmierci Marilyn Monroe. Dokument Netflixa 'Tajemnice Marilyn Monroe: Nieznane nagrania' stara się odpowiedzieć na pytanie, kim była naprawdę. REKLAMA
Marilyn Monroe miała dwie osobowości: publiczną i prywatną. Jedną prawdziwą, drugą wykreowaną. Jako najsłynniejsza seksbomba wszech czasów, która w masowej wyobraźni żyła jako Marilyn Monroe, ubierała się w podkreślające figurę jedwabie, futra i diamenty oraz deklarowała, że do snu kładzie się ubrana jedynie w kilka
Zwróciła uwagę amerykańskiego korespondenta podczas premiery autobiograficznej sztuki „Po upadku” Arthura Millera w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Miller gościł zresztą na premierze i po spektaklu gratulował Czyżewskiej, która wcieliła się w rolę Maggie – postaci wzorowanej na byłej żonie dramaturga Marilyn Monroe (rola
10K views, 57 likes, 0 loves, 5 comments, 6 shares, Facebook Watch Videos from Ronin Tattoo: Krotki filmik z Marilyn Monroe:) Zdjecia wrzucimy po pełnym wygojeniu tatuażu
Film photographers set up a shot for Marilyn and her co-stars Clark Gable and Montgomery Clift during the shooting of The Misfits. The screenplay was written by her husband, Arthur Miller. It was
But, for now, the last clues to Marilyn Monroe’s life—and to the mystery of her death—remain locked in a bank vault in the city of lost angels, the city of her star-crossed birth. Sam
. Wiadomo, że 36-letnia aktorka została znaleziona nieprzytomna w swoim pokoju 5 sierpnia 1962 roku, a wezwany doktor Ralph Greenson próbował ją reanimować — bez powodzenia. Wiadomo też, że ów doktor był jednym z ostatnich ludzi, którzy się z nią zetknęli poprzedniego dnia. Ten uznany psychiatra pomagający wielu gwiazdom, przez ostatnie dwa lata spotykał się z Marilyn regularnie na sesjach terapeutycznych, które miały wyzwolić ją z mroków dzieciństwa. Po śmierci aktorki w jej pokoju zostały odnalezione taśmy magnetofonowe, na których utrwalone zostały jej zwierzenia przeznaczone dla doktora Greensona. Monroe traktowała swego terapeutę nie tylko jako fachowca od grzebania w ludzkiej duszy, ale bliskiego człowieka zastępującego jej ojca. Zwierzała mu się ze swych niepokojów, braku poczucia własnej wartości, niezaspokojonego ciągle pragnienia bycia kochaną. A przecież kochały ją tłumy i była jedną z najbardziej pożądanych nie tylko aktorek, ale kobiet w ogóle. Scena ze „Słomianego wdowca”, w której podmuch powietrza podwiewa sukienkę Marilyn, przeszedł do historii kina i pamięci jej wielbicieli, a sukienka, którą miała na sobie, sprzedana została później za 5,5 miliona dolarów. To absolutny rekord. Andy Warhol sporządził jej portret powielany w milionach egzemplarzy, gadżety z Marilyn nie przestają być modne. Można nawet odbyć podróż jej śladami przygotowaną przez profesjonalistów. Hugh Hefner mówił, że w sprawie śmierci aktorki tuszowano fakty, jako że jej śmierć miała podłoże polityczne – chodziło o braci Kennedych. Była, jak wiadomo, najsłynniejszą kochanką Johna F. Kennedy’ego. Ale gdy zaczęto obawiać się, że ujawni romans – jej wyśpiewane „Happy Birthday” dla prezydenta 19 maja 1962 roku, w dniu jego 45. urodzin – stało się ostatnim akcentem płomiennej znajomości. – Była dla niego tylko przygodą – oceniali bezlitośnie ludzie z otoczenia Kennedy’ego. Pół roku później nie żyła. Najnowsze materiały znalezione w archiwach FBI dowodzą, że Marylin Monroe stała się nie tylko ofiarą własnego nieszczęśliwego dzieciństwa, nadużywania leków i nieudanych małżeństw, ale również zmanipulowanym pionkiem w grze pomiędzy FBI, CIA a mafią. Premiera amerykańskiego dokumentu „Marilyn Monroe – tajemnicza śmierć” w reżyserii Paula Davidsa w sobotę 13 maja o godz. 22 w Planete+.
Marilyn Monroe nie dbała o siebie pod koniec życia? Tak twierdzi Allan Abbott, którego książka "Pardon My Hearse" na pewno stanie się bestsellerem. O dość wątpliwej higienie osobistej gwiazdy mówiło się od dawna. Monroe wyglądała na czystą i zadbaną kobietę, która nie wychodziła z domu bez kilku kropli ukochanych Chanel jednak osoby, które z nią pracowały, deklarowały, że seksbomba często śmierdziała. Marilyn nie przepadała też za noszeniem bielizny. Na ten dość kontrowersyjny zwyczaj często narzekali projektanci, którzy wypożyczali aktorce suknie. Monroe nie zakładała bielizny nawet wtedy, gdy miała menstruację. Wiązało się to z tym, że brudziła kreacje, które nosiła, nie oddawała ich do pralni, a później zwracała je w takim stanie projektantom. W nowej książce "Pardon My Hearse" możemy poznać jeszcze więcej szczegółów na temat uwielbianej przez miliony Marilyn. Allan Abbott był jedną z pierwszych osób, które zobaczyły martwe ciało aktorki. Mężczyzna zdziwił się, gdy podniósł prześcieradło, którym funkcjonariusze FBI przykryli zwłoki Marilyn. I nie chodziło mu wcale o plamy opadowe na twarzy. Marilyn zmarła w końcu, leżąc na brzuchu. – Gdy spojrzeliśmy na Marilyn, była praktycznie nie do poznania – powiedział. – Wyglądała jak starzejąca się, przeciętna kobieta, która nie dbała o siebie – dodał. Marilyn miała zadziwiająco opuchniętą szyję. Jej włosy były cienkie, rzadkie, krótkie i pofalowane. Musiała ich długo nie farbować, ponieważ rzucały się w oczy ciemne odrosty. – Sądzę, że od tygodnia nie goliła nóg, ponieważ rosły na nich włosy. Przydałby się jej także manicure i pedicure. Stopy i dłonie nie były w najlepszej kondycji. Usta wydawały się spierzchnięte – czytamy. Abbott uczestniczył oczywiście w przygotowaniach przed pogrzebem. Zdradził, że przeprowadzono operację, dzięki której szyja Marilyn miała wydawać się mniej opuchnięta. Właściciel zakładu pogrzebowego wybrał także ostatni strój dla gwiazdy. Abbott znalazł w garderobie Marilyn wkładki, powiększające biust. W ostateczności nie zdecydował się jednak ich użyć. Biustonosz wypchano za to dodatkowym materiałem, by bardziej uwydatnić dekolt. – Kiedy Marilyn skończyła 30 lat, jej piersi zaczęły opadać, więc nosiła specjalne wkładki, by je podtrzymać – potwierdziła to później jej osobista makijażystka. W książce Abbotta można znaleźć oczywiście dużo więcej szczegółów i pikantnych wątków dotyczących życia, a raczej śmierci największych celebrytów tamtego okresu. Pracownicy zakładu pogrzebowego Abbott & Hast zajmowali się przygotowaniami do pogrzebu wielu znanych osób, także tych, których okoliczności śmierci do dzisiaj owiane są mroczną tajemnicą.
marilyn monroe zdjecia po smierci